Dddd
13 listopada 2008 - 06:34 | Kategorie:Internet, Ogólne | Poziom: 1Człowiek to jednak niczego nie może być w życiu pewnym... Znowu przestał działać blog, a ja dowiedziałem się, że przecież w DNS-ach hostingu jeszcze muszę dodać CNAME blog.hodak.pl... Ech.
Domena OVH
11 listopada 2008 - 17:18 | Kategorie:Internet, Ogólne | Poziom: 1W poprzednim wpisie się pomyliłem. Nie działały tamte ustawienia domeny jednak... ;D Rano nie działała mi strona, a blog działał.
Teraz już jestem pewny, dla potomnych i zainteresowanych, a także dla mnie, gdybym zapomniał, zostawiam konfigurację subdomeny bloga na ovh.pl i hostingu na linuxpl.com
Linuxpl.comW DirectAdmin należy dodać nową, wcześniej zarejestrowaną domenę i DNS-y zostawić bez zmian - dla mnie:
hodak.pl. NS dns9.linuxpl.com
hodak.pl. NS ns9.linuxpl.com
DNS-y domeny należy ustawić na hosting, czyli jak wyżej - dns9.linuxpl.com i ns9.linuxpl.com, a w strefie DNS, oprócz domyślnych wpisów dodać to, co na joggerowym wiki mówią. Tak wygląda moja konfiguracja (nieistotne wpisy zakryte):
Domeny ciąg dalszy
10 listopada 2008 - 20:13 | Kategorie:Internet, Ogólne | Poziom: 1Jak możecie zauważyć w pasku adresu tego bloga, udało mi się w końcu skonfigurować swoją domenę.
Nawiązując do poprzedniej notki - po dwóch dniach dostałem maila zwrotnego od PayU, abym przesłał im dowód wpłaty. Wysłałem. Tym razem szybko dostałem odpowiedź, że przecież pieniądze zaksięgowali i powinienem się skontaktować z firmą OVH. Przełączyłem się na drugiego maila i... co widzę? Właśnie dostałem informację od firmy OVH, że pieniądze jednak doszły i domena już działa.
Nie do końca rozumiem o co w tym chodziło. Stawiam na błąd w sztuce firmy PayU, gdyż wydarzenia z mailami dziwnie się zbiegły. Ale już mniejsza o to. Ważne, że data wygaśnięcia domeny przesunęła się o rok do przodu ;)
Podpiąłem domenę pod mój hosting na linuxpl.com i, póki co, możecie oglądać przyjemną grafikę na mojej stronie informującą o tym, że strona jest w budowie. Kiedy ją skończę (a raczej zacznę... ^^) - nie wiem.
Inną sprawą było to, że nie potrafiłem podpiąć subdomeny blog.hodak.pl pod tego bloga. Przez dwa dni próbowałem coś zrobić robiąc dokładnie to, co na joggerowym wiki jest napisane, czekając na efekty. Niestety doczekałem się tylko tego, że wpisując 'blog.hodak.pl' a nawet 'hodak.jogger.pl' dostawałem informację o błędzie, gdyż adres jest w tej chwili niedostępny. Już chciałem pisać na pomoc, ale coś mnie tknęło, że co ja będę zawracał biednym ludziom tyłek tym, że sam robię coś nie tak. Wszedłem w 'managiera' domeny i zresetowałem ustawienia DNS. Okazało się, że błędem było prawdopodobnie to, że pod domenę podpiąłem DNS-y mojego hostingu, a pod hosting podpiąłem DNS-y domeny. Teraz działa i domena na hostingu i subdomena na bloga ;)
Jeszcze tylko spróbuję stworzyć sobie alias e-mailowy i będę szczęśliwy ;)
Domena z jajami.
03 listopada 2008 - 22:54 | Kategorie:Internet, Ogólne | Poziom: 1A raczej - jaja z domeną.
Jak zapowiadałem w poprzedniej notce, poszukiwałem domeny i hostingu.
Hosting bez problemu nabyłem na linuxpl (dzięki flegmatyk ;) ) i zapłaciłem za to przelewem (który dojdzie jutro).
Na domenę zdecydowałem się, jak zapowiadałem, w serwisie ovh.pl i tutaj niestety tak różowo nie było. Jako formę płatności miałem do wyboru - zwykły przelew albo transakcje błyskawiczne, czy jak to się nazywa. Jako, że mam konto internetowe w BZ WBK (które sobie bardzo, swoją drogą, chwalę), postanowiłem skorzystać z opcji Przelew24, z której kiedyś już chyba też korzystałem. Plusem tej operacji było to, że pieniądze od razu były na rachunku odbiorcy. I takiego też dostałem maila - że doszły pieniądze, że zarejestrowano domenę itd. Myślałem, że wszystko w porządku. Błąd. Wchodzę później na maila i widzę wiadomość, w której serwis ovh.pl informuje mnie, że payU odrzucił moją płatność i podał ewentualnie możliwe przyczyny oraz formularz kontaktowy do nich. Z formularza oczywiście skorzystałem wysyłając zapytanie, czymże ja zgrzeszyłem, że zablokowano moje pieniądze, oraz, co niemniej ważne - kiedy te pieniądze wrócą do mnie.
Już dzisiaj trudno mi będzie o informację, jutro też jest dzień. Postaram się napisać o co konkretnie chodziło. Póki co, w panelu administracyjnym domeny widzę takiego kwiatka ;)
Na szczęście tych pieniędzy nie było za dużo, bo aż 12,20PLN, ale wiadomo - niesmak pozostaje.

